Blog

Kary AI Act: ile realnie zapłacisz i za co

Kary AI Act: ile realnie zapłacisz i za co

35 milionów euro. Tyle może kosztować najcięższe naruszenie AI Act, czyli stosowanie zakazanych praktyk, na przykład systemów manipulujących zachowaniem ludzi w sposób szkodliwy. To kwota z górnej półki, ale nawet niższe progi robią wrażenie: 15 milionów euro albo 3 procent globalnego rocznego obrotu za naruszenie obowiązków przejrzystości z artykułu 50. Dla firmy średniej wielkości to często więcej niż roczny zysk. Sprawdźmy, co konkretnie kosztuje i jak się przed tym zabezpieczyć, zanim zrobi to za Ciebie kontrola.

Co to kosztuje w praktyce

AI Act przewiduje kilka poziomów kar, w zależności od wagi naruszenia. Najwyższy próg, do 35 milionów euro lub 7 procent globalnego obrotu, dotyczy stosowania zakazanych praktyk z artykułu 5: manipulacji behawioralnej, punktacji społecznej, rozpoznawania emocji w miejscu pracy bez podstawy prawnej, a od lipca 2026 także generowania intymnych wizerunków bez zgody.

Drugi próg, do 15 milionów euro lub 3 procent obrotu, obejmuje naruszenia obowiązków podmiotów stosujących systemy AI oraz jednostek notyfikowanych, w tym właśnie obowiązki z artykułu 50: brak informacji, że użytkownik rozmawia z botem, brak oznaczenia deepfake'a, brak informacji dla osób poddanych rozpoznawaniu emocji.

Trzeci próg dotyczy dostarczenia nieprawdziwych informacji organom nadzoru, niższy kwotowo, ale wciąż liczony w milionach euro dla dużych podmiotów. Dla mniejszych firm ustawodawca przewiduje niższe progi procentowe, ale mechanizm pozostaje ten sam: kara rośnie wraz ze skalą działalności, więc rosnąca firma automatycznie wchodzi w wyższe ryzyko finansowe.

Dlaczego tak zostaje

Wiele firm zakłada, że skoro systemy wysokiego ryzyka zostały przesunięte do grudnia 2027, ryzyko kar też odsunęło się w czasie. To błędne założenie. Artykuł 50 nie został przesunięty przez Digital Omnibus, więc kary za jego naruszenie obowiązują od 2 sierpnia 2026, dokładnie zgodnie z pierwotnym harmonogramem.

Drugi powód, dla którego firmy ignorują ryzyko: brak dotąd egzekwowania w Polsce. Skoro nikt jeszcze nie dostał kary, łatwo pomyśleć, że przepis jest martwy. Tyle że powstaje właśnie krajowy organ nadzoru, Komisja KRiBSI, której zadaniem będzie właśnie prowadzenie kontroli i nakładanie kar administracyjnych. Brak precedensu dziś nie oznacza braku ryzyka za pół roku.

Trzeci powód to rozproszenie odpowiedzialności wewnątrz firmy. Dział marketingu generuje treści AI, dział IT wdraża chatboty, a nikt nie ma całościowego obrazu, gdzie firma jest narażona na naruszenie. To najczęstsza przyczyna, dla której nawet świadome przepisów firmy łapią się na nieoznaczonym chatbocie czy niepodpisanej grafice wygenerowanej przez AI.

Jak wygląda rozwiązanie krok po kroku

Zacznij od inwentaryzacji: wypisz wszystkie systemy AI używane w firmie, od chatbota po narzędzia do generowania grafik marketingowych. Przy każdym zaznacz, czy wchodzi w bezpośrednią interakcję z człowiekiem albo generuje treści przypominające rzeczywiste osoby czy zdarzenia.

Następnie wprowadź standardowe oznaczenia tam, gdzie ich brakuje: komunikat informujący o rozmowie z botem, widoczne oznaczenie przy treściach graficznych i wideo generowanych przez AI. Zajmuje to zwykle dzień czy dwa pracy, jeśli robi się to świadomie, a nie na piechotę przy każdej publikacji.

Wyznacz jedną osobę albo mały zespół odpowiedzialny za zgodność z AI Act, nawet jeśli to niepełny etat. Rozproszona odpowiedzialność to najprostsza droga do przeoczenia obowiązku. Ustal też procedurę reagowania na ewentualną skargę, zanim ktoś ją złoży, bo wtedy szybka reakcja robi różnicę w ocenie dobrej wiary przez organ nadzoru.

Co firma zyskuje, ROI

Koszt wdrożenia podstawowych oznaczeń i procedur zgodności to zwykle kilka tysięcy złotych pracy zespołu, rozłożone na 2 do 3 tygodni. Zestawione z potencjalną karą liczoną w milionach euro, to inwestycja, która zwraca się w momencie pierwszej uniknionej kontroli.

Poza samą ochroną przed karą, uporządkowanie procesów AI daje efekt uboczny: firma dokładnie wie, gdzie i jak używa sztucznej inteligencji. To ułatwia rozmowy z klientami korporacyjnymi, którzy coraz częściej pytają dostawców o zgodność z AI Act przed podpisaniem umowy. Zgodność przestaje być tylko obowiązkiem prawnym, staje się argumentem sprzedażowym.

Podsumowanie

Kary za naruszenie AI Act nie są teoretycznym zagrożeniem odległym w czasie. Obowiązki z artykułu 50 wchodzą w życie 2 sierpnia 2026, kary sięgają 15 milionów euro, a krajowy organ nadzoru właśnie powstaje. Inwentaryzacja systemów AI i wprowadzenie podstawowych oznaczeń to kilka dni pracy, które oddzielają firmę od realnego ryzyka finansowego.

Sprawdź, które procesy w Twojej firmie można zautomatyzować zgodnie z przepisami. Bezpłatny AI Audit na daplo.agency.

Chcesz coś
takiego u siebie?

Umów rozmowę. Pokażemy wprost, co dałoby się zautomatyzować w Twojej firmie.

Umów rozmowę

Wolisz mailem? hello@daplo.agency